WIBOR – czym jest i jak wpływa na ratę kredytu?
Głosów: 13 (śr. 4.5)

WIBOR to jeden z najważniejszych czynników wpływających na wysokość rat kredytu hipotecznego. Co warto o nim wiedzieć?

Oferty przetargów i licytacji z całej Polski – przejrzyj aktualne ogłoszenia na sprzedaż mieszkań

Wysokość comiesięcznej raty kredytu hipotecznego zależy od stawki jego oprocentowania, a więc zasadniczo od dwóch czynników: marży banku oraz wskaźnika WIBOR. Pierwszy z nich jest niezmienny przez cały okres spłaty, podczas gdy drugi może na przestrzeni lat osiągać bardzo różną wartość. Od czego to zależy i jakie ma znaczenie dla przeciętnego kredytobiorcy? I czy prawdą jest, że wkrótce WIBOR całkiem przestanie obowiązywać?

Co to jest WIBOR

Zacznijmy od podstaw, a więc od odpowiedzenia sobie na pytanie, czym w ogóle jest WIBOR. Ten tajemniczy wyraz utworzono od słów „Warsaw Interbank Offered Rate”, oznacza on zaś wysokość oprocentowania pożyczek udzielanych na polskim rynku międzybankowym. Bo banki pożyczają pieniądze nie tylko firmom i klientom indywidualnym, ale też sobie nawzajem. Od wskaźnika WIBOR zależy natomiast właśnie to, jak oprocentowane są owe pożyczki.

Kto ustala wartość WIBOR

Często można spotkać się ze stwierdzeniem, że WIBOR ustala Rada Polityki Pieniężnej. Tak naprawdę sprawa jest jednak nieco bardziej złożona. Otóż każdego dnia roboczego o godz. 11:00 ma miejsce tzw. fixing, w którym bierze udział kilkanaście największych banków komercyjnych w Polsce. Każdy z nich prezentuje wówczas wartość stawek oprocentowania, z jakim skłonny jest udzielać pożyczek innym bankom. Stawki te nie mogą być jednak niższe niż tzw. stopa depozytowa i nie wyższe niż tzw. stopa lombardowa. Wartości stóp depozytowej i lombardowej natomiast ustala Rada Polityki Pieniężnej i właśnie w ten sposób WIBOR uzależniony jest od jej decyzji.

Przeczytaj: Oprocentowanie kredytu hipotecznego

Jak wyznacza się stawkę WIBOR

Ponieważ banki mogą pożyczać sobie pieniądze na na różne okresy, do czynienia mamy z różnymi wariantami wskaźnika WIBOR:

  • WIBOR ON (ang. overnight) – dotyczy pożyczek na jeden dzień, licząc od dnia ogłoszenia stawki,
  • WIBOR TN (ang. tomorrow/next) – pożyczki jednodniowe, ale liczone od dnia następnego,
  • WIBOR SW (ang. spot week) – pożyczki udzielane na tydzień,
  • WIBOR 2W – pożyczki dwutygodniowe,
  • WIBOR 1M, 3M, 6M, 9M – pożyczki udzielane na odpowiednio miesiąc, kwartał, pół roku i dziewięć miesięcy,
  • WIBOR 12M albo 1Y – pożyczki udzielane na rok.

Obowiązująca wartość dla każdego wariantu ustalana jest następująco: odrzuca się dwie najwyższe oraz dwie najniższe stawki procentowe podane przez banki, a z pozostałych wyciąga się średnią arytmetyczną. Uzyskana w ten sposób liczba to właśnie stopa WIBOR. Banki zobligowane są do zawierania między sobą transakcji z oprocentowaniem nie niższym niż to przez nią wskazane już kwadrans po jej ogłoszeniu.

Wysokość stóp procentowych – a więc pośrednio również wartość WIBOR – ustalana jest natomiast przez Radę Polityki Pieniężnej w oparciu o wieloaspektową analizę sytuacji gospodarczej w kraju i na świecie. Celem tego jest utrzymanie inflacji na możliwie niskim i stabilnym poziomie. Gdyby wzrosła ona do „niebezpiecznych” 2,5 proc., stopy mogłyby zostać podniesione, aby zniechęcić do zaciągania kredytów oraz wydawania pieniędzy, a więc usunąć z rynku nadmiar tych ostatnich. Jeśli zaś zagrożenie inflacyjne nie istnieje, RPP może zdecydować o obniżce stóp procentowych, próbując w ten sposób ożywić gospodarkę.

Jak stawka WIBOR wpływa na wysokość raty kredytu hipotecznego

Dlaczego kredyty miałyby być zaciągane mniej chętnie w sytuacji, gdy stopy procentowe są wysokie? Ano dlatego, że wraz z nimi rośnie wskaźnik WIBOR, czyli oprocentowanie pożyczek międzybankowych. A banki uwzględniają go także wtedy, gdy pożyczają pieniądze firmom i klientom indywidualnym, czyli na przykład osobom zaciągającym kredyt hipoteczny.

Na oprocentowanie tego kredytu – a więc wysokość spłacanej co miesiąc raty – składa się zaś, jak już pisaliśmy, stała marża banku oraz właśnie zmienna stawka WIBOR. Jeżeli marża wynosi np. 2 proc., a WIBOR 3 proc., to oprocentowanie kredytu wyniesie 5 proc. Załóżmy, że kredyt ten zaciągnięto w wysokości 250 tys. zł na 30 lat. Wysokość miesięcznej raty to w takim układzie 1342,05 zł, a cała kwota do spłacenia: 483 139,46 zł (dla uproszczenia nie uwzględniono tu kosztów prowizji, ubezpieczeń itd.).

Należy jednak pamiętać, że ponieważ WIBOR zależy od stóp procentowych, a one zależą od sytuacji gospodarczej, wskaźnik ów zmienia się w czasie. Może zarówno spaść, jak i wzrosnąć, co pociąga za sobą spadek lub wzrost wartości raty kredytu. W przypadku naszej przykładowej pożyczki WIBOR mniejszy o 1 punkt procentowy, czyli wynoszący 2 proc., oznacza ratę w wysokości 1193,54 zł (a więc niższą o 148,51 zł) i łączną kwotę spłaty 429 673,77 zł (aż o 53 465,69 zł mniej). Ale już WIBOR na poziomie 4 proc. to rata wynosząca 1498,88 zł (+156,83 zł) i 539 595,47 zł łącznie do spłacenia (a więc dodatkowe 56 456,01 zł).

Przeczytaj: Stopy procentowe a wysokość rat kredytu hipotecznego

Zmienność wskaźnika WIBOR w okresie spłaty kredytu

RPP ustala wartość stóp procentowych raz w miesiącu, natomiast fixing stawek WIBOR, jak już wspomniano, odbywa się codziennie. Kredyty hipoteczne to jednak pożyczki zaciągane z reguły na kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat i w tak długiej perspektywie nie ma większego sensu równie częste aktualizowanie wysokości rat, spłacanych zresztą przecież w trybie miesięcznym.

W przypadku zobowiązań tego rodzaju zastosowanie znajdują zwykle wskaźniki WIBOR 3M, a niekiedy także 6M albo 9M (bardzo rzadko 12M). Oznacza to, że wysokość kolejnych trzech, sześciu lub dziewięciu rat poznawać będziemy co trzy, sześć lub też dziewięć miesięcy. Regulujący to zapis znajduje się w każdej umowie kredytowej, gdzie określa się również dokładnie sposób tworzenia przez bank takich aktualizacji (np. w oparciu o średnią arytmetyczną stawek WIBOR z całego miesiąca albo z uwzględnieniem stawki obowiązującej pierwszego bądź ostatniego dnia miesiąca itp.).

Przed zaciągnięciem kredytu hipotecznego warto przez pewien czas obserwować wahania wskaźnika WIBOR. Jeśli zauważymy, że zaczyna on powoli rosnąć, być może warto będzie rozważyć znalezienie oferty, w której harmonogram spłaty kredytu „odświeżany” jest nie co kwartał, ale co pół roku. Dzięki temu odsuniemy trochę w czasie moment, w którym przyjdzie nam odprowadzać do banku raty w większej wysokości. Jeśli natomiast stawka WIBOR od dłuższego czasu utrzymuje się na niskim poziomie, uważajmy na wysokość marży. Bank może chcieć ją w takich okresach podnosić, a przecież pozostaje ona taka sama przez cały okres spłaty kredytu. Prędzej czy później natomiast wzrosną też stopy procentowe, a wraz z nimi zmienna stawka bazowa, czyli właśnie WIBOR, oraz wysokość miesięcznej raty. Nie wolno o tym zapomnieć.

Wibor - jak wpływa na wysokość raty kredytu hipotecznego

Co można zrobić w obliczu wahań stawki WIBOR

Na dłuższą metę trudno jednak precyzyjnie przewidzieć, jak będzie kształtować się stawka WIBOR. W ostatnich latach była ona niezwykle niska i nie przekraczała 2 proc., ale dwie dekady temu sięgała prawie 19 proc. – a pamiętajmy, że kredyt hipoteczny może być spłacany nawet 30 lat. Pewnym pocieszeniem jest to, że stopy procentowe rosną wraz z inflacją, ta zaś oznacza, że teoretycznie mamy więcej pieniędzy, łatwiej też więc spłacać kredyt. Słowo „teoretycznie” nie zostało jednak użyte tu bez powodu…

Co więc możemy zrobić, jeśli akurat nie dysponujemy szklaną kulą, w której zobaczyć da się przyszłość? Pewnym rozwiązaniem jest zaciągnięcie kredytu hipotecznego z oprocentowaniem stałym, a nie zmiennym. W krajach Europy Zachodniej jest ono całkiem popularne, w Polsce jednak bardzo mało banków je oferuje, a i wówczas oprocentowanie to nie zmienia się tak naprawdę jedynie przez pierwszych kilka lat spłaty zobowiązania.

Zawsze natomiast warto zgromadzić rezerwy finansowe, które w razie dużego wzrostu stawki WIBOR pozwolą spłacać wyższe raty kredytu z mniejszym bólem. Nie kredytujmy się lepiej też „pod sam korek”, czyli tak, że miesięczne przychody starczają nam tylko na spłatę kredytu i bieżące wydatki. Bezpieczniejszym wyjściem będzie niższa rata (często związana niestety z wyższymi kosztami kredytu), która pozwoli na poczynienie wspomnianych oszczędności, a nawet nadpłacanie kredytu czy w ogóle wcześniejszą jego spłatę, co również jest dobrze rozważyć.

Przeczytaj: Raty równe czy malejące – co wybrać?

Czy stawka WIBOR zniknie?

Jak gdyby mało było niepewności związanej z wahaniami wskaźnika WIBOR, to niedługo może on zresztą w ogóle zniknąć i nie wiadomo jeszcze w tej chwili, co go zastąpi. Jest to związane z koniecznością dostosowania się do przepisów unijnych, te zaś zmieniają się z kilku powodów.

Jednym z nich było odkrycie, że wartością LIBOR (odpowiednikiem WIBOR na giełdzie w Londynie) manipulowało dla własnej korzyści kilka największych banków w Wielkiej Brytanii. W Polsce tego rodzaju machinacje co prawda nie miały miejsca, ale afera ta wykazała, że narzędzia takie jak WIBOR są podatne na podobne praktyki, więc należy je zmienić.

Poza tym w związku ze spadkiem zaufania pomiędzy bankami po kryzysie w 2008 r., a także w związku z wprowadzeniem podatku bankowego, również w naszym kraju instytucje finansowe pożyczają sobie pieniądze najczęściej zaledwie na dzień (a właściwie noc). Co oznacza, że kluczowe dla kredytów hipotecznych stawki WIBOR 3M czy 6M są ustalane na podstawie nie rzeczywistych transakcji, ale jedynie teoretycznych deklaracji składanych przez banki podczas fixingu. To również nie podoba się Unii.

Pracami nad zastąpieniem wskaźnika WIBOR jakimś nowym, lepszym rozwiązaniem zajmuje się zależna od Giełdy Papierów Wartościowych spółka GPW Benchmark – ale z tego, co wiadomo, niezbyt dobrze jej idzie. Zyskała co prawda ostatnio od Komisji Europejskiej dodatkowe dwa lata na utworzenie sensownej alternatywy dla WIBOR (jeszcze dwa miesiące temu wyglądało na to, że 1 stycznia 2020 r., kiedy to miały wejść w życie nowe przepisy, po prostu nie będziemy gotowi), jednak czego się właściwie należy spodziewać, wciąż pozostaje kwestią spekulacji. Wiele wskazuje na to, że największy problem będą miały z tym banki komercyjne i NBP, natomiast kredyty hipoteczne wciąż będą na jakichś zasadach udzielane. Przeciętny kredytobiorca będzie musiał co najwyżej uzbroić się w jeszcze większą niż dotychczas cierpliwość w obliczu czekającego go zapewne sporego chaosu w okresie przejściowym.

Przeszukaj bazę 1504 okazji na zakup mieszkania na ListaPrzetargow.pl »

Zdjęcia: Pixabay.com

Zostaw komentarz