Prowizja bankowa za udzielenie kredytu hipotecznego
Głosów: 3 (śr. 5)

Bank, który udziela nam kredytu, ma prawo pobrać od nas prowizję. Ile potrafi ona wynieść i czy można jej nie zapłacić?

Oferty przetargów i licytacji z całej Polski – przejrzyj aktualne ogłoszenia na sprzedaż mieszkań

Prowizja to jedna z podstawowych opłat ponoszonych w związku z zaciągnięciem kredytu. Jej wysokość liczona jest procentowo od wartości całego zobowiązania, w przypadku kredytów hipotecznych prowizja może zatem opiewać na całkiem sporą kwotę. Warto więc wiedzieć więcej na jej temat. Czym właściwie jest, ile potrafi wynieść i czy da się uzyskać kredyt bez prowizji – na te oraz inne pytania odpowiadamy w poniższym artykule.

Udzielenie kredytu jest usługą, za świadczenie której bank albo inna instytucja ma prawo pobrać opłatę. Gdy udziela nam pożyczki hipotecznej, owa opłata przybiera zasadniczo postać tzw. marży oraz właśnie prowizji. W największym uproszczeniu różnią się one tym, że ta druga ma zrekompensować koszty ponoszone przez bank z tytułu uruchomienia kredytu i jest jednorazowa, podczas gdy pierwsza stanowi – obok zmiennej stawki WIBOR – istotny składnik oprocentowania kredytu i ma przynieść bankowi zysk, uiszcza się ją zaś w comiesięcznych ratach (więcej na ten pisaliśmy w artykule Marża kredytu hipotecznego).

Dobrze jednak zdawać sobie sprawę z tego, że prowizja również może zostać skredytowana, tj. doliczona do kwoty kapitału kredytu i rozłożona na raty. Choć dłużej obciąża wówczas domowy budżet, to dla wielu osób podobne rozwiązanie bywa o wiele bardziej atrakcyjne niż konieczność wpłacenia prowizji w całości na konto banku jeszcze przed dokonaniem przez ten ostatni wypłaty środków kredytowych.

Ile wynosi prowizja dla banku za udzielenie kredytu

Jeśli chodzi o wysokość prowizji, to (podobnie jak w przypadku marży) bank ma dość dużą dowolność w jej kształtowaniu – stąd różnice, niekiedy całkiem spore, w ofertach poszczególnych kredytodawców. Muszą oni jednak uwzględnić nałożone na nich w 2016 roku przez tzw. ustawę antylichwiarską ograniczenia dotyczące pozaodsetkowych kosztów kredytu, które nie mogą przekroczyć 25 proc. podstawowej kwoty zobowiązania ani 30 proc. całkowitego kapitału kredytu, tj. łącznej sumy pożyczanej przez kredytobiorcę.

W przypadku kredytów gotówkowych, tych udzielanych na zakup samochodu czy chociażby kart kredytowych prowizja może wynosić zaledwie kilka procent, ale czasem sięga też nawet podanych wyżej limitów. Średnio oscyluje zaś w granicach kilkunastu procent, co pozwala na wyższy zarobek dla banku w sytuacji, gdy przyznaje on stosunkowo niedużą i spłacaną dosyć szybko pożyczkę. Kredyt hipoteczny to znacznie większe, długoterminowe zobowiązanie, tutaj więc prowizja nie przekracza z reguły 5 proc.

Kredyt bez prowizji

Bywa i tak, że wynosi ona nawet 0 proc. Z tego rodzaju promocjami spotkać się można zwłaszcza wówczas, gdy bankowi szczególnie zależy na przyciągnięciu większej liczby klientów, by poprawić wyniki finansowe, czyli np. pod koniec roku kalendarzowego. Możliwość zaciągnięcia pożyczki bez prowizji z pewnością przykuwa uwagę potencjalnych kredytobiorców, powinni się oni mieć jednak na baczności – bank bowiem raczej nie zrezygnuje z części swoich zysków ot tak, bez powodu. Rozważając wzięcie kredytu hipotecznego z prowizją równą 0 proc., należy dokładnie przeanalizować i podliczyć wszystkie inne związane z nim koszty, niekiedy sprytnie ukryte.

Prowizja banku - wysokość opłaty.

Od czego zależy wysokość prowizji

Czasami bank gotów jest mocno obniżyć wartość pobieranej przez siebie prowizji, czy nawet całkowicie z niej zrezygnować, jeśli zdecydujemy się skorzystać z innych oferowanych przezeń produktów, takich jak np. konto, lokata, karta kredytowa lub ubezpieczenie. Uważajmy, bo zsumowane opłaty ponoszone w związku z nimi potrafią nieraz przekroczyć wartość kilkuprocentowej prowizji – bywa też jednak, że dzieje się tak tylko w określonych okolicznościach, np. gdy wartość salda na takim nowo otworzonym rachunku czy operacji z użyciem karty kredytowej nie przekracza miesięcznie pewnej ustalonej kwoty. Jeśli natomiast i tak dokonujemy regularnie wielu transakcji na większe sumy, podobne rozwiązanie może okazać się dla nas całkiem opłacalne.

Innym ważnym czynnikiem wpływającym na wysokość prowizji jest marża kredytu. Generalnie rzecz biorąc, im jedna z nich jest większa, tym druga mniejsza i odwrotnie. Pozornie atrakcyjny brak prowizji może więc odbić się niekorzystnie na wartości spłacanej co miesiąc raty, a w efekcie – na łącznej sumie, jaką oddajemy bankowi.

Czy zawsze więc lepiej wziąć kredyt z niższą marżą i wyższą prowizją? Wady i zalety poszczególnych wariantów zaprezentujemy w osobnym artykule, teraz sygnalizując tylko, że wyjście to może okazać się mniej opłacalne, gdy planujemy dosyć szybko uregulować całą kwotę pożyczki.

Rodzaje prowizji

Ale uwaga – wówczas zwykle będziemy musieli się liczyć z koniecznością poniesienia kosztu prowizji za wcześniejszą spłatę. Prowizja za samo jego udzielenie jest bowiem tylko jednym z rodzajów prowizji pobieranych w związku obsługą kredytu hipotecznego. Oprócz tego wyróżniamy jeszcze:

  • prowizję za rozpatrzenie wniosku kredytowego – coraz rzadziej spotykaną tzw. opłatę przygotowawczą, uiszczaną jeszcze przed przyznaniem decyzji kredytowej (zwykle w przypadku nie banków, ale firm pożyczkowych i pośredników finansowych);
  • różnego typu opłaty operacyjne – obowiązujące przy kredytach, które są wypłacane w transzach (miesięcznych, kwartalnych itd.);
  • opłatę za dokonanie wyceny nieruchomości będącej zabezpieczeniem kredytu;
  • prowizje i opłaty związane z ubezpieczeniami;
  • prowizje i opłaty wynikające z nieterminowego regulowania należności, windykacji itp.;
  • oraz właśnie prowizję za wcześniejszą spłatę kredytu.

Ta ostatnia wynosi zwykle 1-5 proc. kwoty pożyczki i obowiązuje w pierwszych pięciu latach trwania umowy kredytowej, kiedy to w ratach spłacana jest część kapitałowa, a nie odsetkowa, na której bank zarabia (mechanizm ten dokładniej omówiliśmy w artykule o ratach równych i malejących). Prowizja ma mu zrekompensować właśnie owe utracone w związku z przedterminową spłatą kredytu odsetki i jest z reguły tym niższa, im dłużej spłacamy już kredyt. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że nie każdy bank ją pobiera. Takich okazji powinny szukać zwłaszcza osoby planujące finansowany kredytem zakup nieruchomości na flipa. Jeżeli celem jest wynajem, lepiej zwrócić uwagę raczej na niższe raty, o które z kolei nie tak łatwo w przypadku ofert bezprowizyjnych.

Co jeszcze warto wiedzieć

Jak już zostało wspomniane, banki mają całkiem sporą dowolność w kwestii definiowania wysokości prowizji od udzielenia kredytu hipotecznego. Przekłada się to nie tylko na szeroki wachlarz ofert różnych instytucji, spośród których możemy wybierać, ale też na możliwość negocjowania stawki prowizji w konkretnym banku. Nasza pozycja zależy tu od takich czynników, jak choćby zdolność kredytowa, wysokość wkładu własnego czy rodzaj i wartość danej nieruchomości. Istotną kartą przetargową może okazać się również to, czy konkurencja proponuje lepsze warunki niż bank, z którym negocjujemy. A walczyć z pewnością warto, bo przy kredycie mieszkaniowym wartym np. 300 tys. zł prowizja za jego wypłatę wynieść może nawet 15 tys. zł.

Na sam koniec zaś jeszcze jedna rada, dzięki której można zaoszczędzić całkiem wymierne sumy: koniecznie zwróćmy uwagę, czy oprocentowanie kredytu hipotecznego liczone jest od jego kwoty pomniejszonej o prowizję, czy też przed jej pobraniem. Łatwo przeoczyć taki szczegół, zwłaszcza że na jego wyeksponowaniu bankowi wszak wcale nie zależy. Tymczasem wartość miesięcznej raty, określona na podstawie kwoty kredytu z potrąceniem prowizji, potrafi być istotnie niższa niż w przypadku obliczania jej przed odprowadzeniem tejże prowizji. Ma to tym większe znaczenie, im większa łączna kwota kredytu wchodzi w grę.

Przeszukaj bazę 1504 okazji na zakup mieszkania na ListaPrzetargow.pl »

Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com.

Zostaw komentarz